poniedziałek, 9 stycznia 2017

Post gościnny Charlotte Birchbear


Cześć wszystkim ♥
Jak mogliście zauważyć po tytule posta, dzisiaj wita Was Charlotte Birchbear. Zostałam zaproszona do napisania krótkiego posta gościnnego, w którym będę mogła opowiedzieć co nieco o sobie i o tym, w jaki sposób poznałam Melissę! Mam nadzieję że moje opowieści chociaż trochę Was zainteresują i nie zaśniecie w trakcie czytania.

Hmmm...
Od czego by tu zacząć...

Dokładnie pamiętam jak pewnego słonecznego, jesiennego dnia siedziałam przeglądając internet. Właściwie niby nic nadzwyczajnego, jednak wtedy jeszcze nie wiedziałam, że tego dnia moje życie obróci się o 180 stopni. Był to z pewnością jakiś głupi przypadek, zbieg okoliczności, że natknęłam się na stronę Star Stable. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że byłam wręcz przekonana iż nie odwiedzałam tej strony po raz pierwszy, ale to już opowieść z innej bajki...
Jako, że kolorowa i bardzo ładnie urządzona strona przykuła moją uwagę, postanowiłam nacisnąć magiczny przycisk Zarejestruj się i od tej chwili wszystko się zaczęło...
27 września 2014r. na serwerze Cookie Valley pojawił się taki mały bobek - różowe oczka i dwie brązowe kitki - o imieniu Charlotte z wiernym towarzyszem przygód Blueblaze. Pamiętam nawet moją pierwszą wypowiedź na czacie: Hej, pomożecie mi? Jestem tu nowa i nie wiem jak się zsiada z konia. Cóż, przynajmniej jakaś łaskawa osóbka mi wtedy pomogła :D


Po jakimś miesiącu zdałam sobie sprawę, że bardzo przywiązałam się do tej gry. Poznałam pierwszych wspaniałych ludzi i wiedziałam, że zostanę tutaj na dłużej. Na urodziny w listopadzie dostałam Star Rider Lifetime i wtedy dopiero zdołałam odkryć prawdziwe uroki i tajemnice wysypy Jorvik. Znalazłam pierwsze przyjaciółki - między innymi Klaudię i Amirę. Z Amirą kilka dni temu odzyskałam kontakt. Następnie moja droga przecięła się z drogą równie wspaniałych ludzi m.in. Melissy. Wiecie, na początku byłam czymś w rodzaju jej wielkiej fanki i jak tylko dowiedziałam się, że przeniosła się na polski serwer postanowiłam nie dawać za wygraną, cały czas wysyłając jej zaproszenia do znajomych. W końcu chyba Mel nie miała serca wszystkim odmawiać i przyjęła te wszystkie błagalne prośby.

Z początku napisałam do niej całkiem zwyczajnie, że ma fajnego bloga, bardzo ciekawie pisze i inne tego typu komplementy. Po jakimś czasie uznałyśmy, że całkiem miło nam się rozmawia. Poznałyśmy swoje zainteresowania i okazało się, że wiele nas łączy. Co jakiś czas udawało mi się ją złapać online i wtedy rozmawiałyśmy. Na początku muszę przyznać, że stresowało mnie trochę pisanie z nią, jednak później jakoś samo wyszło i polubiłyśmy się. Przestałam ją traktować jako autorytet. Była dla mnie kimś w rodzaju przyjaciółki. Pisałyśmy kompletnie na luzie, nie miałam ograniczeń.

W trakcie założyłam swój klub Nutty Aces, który jednak nie był pisany na sukces i do jego historii wolę jakoś nie wracać. Z początku wszystko się układało, jednak potem, nawet nie zauważyłam kiedy zaczęło się rozsypywać. Nie były to czasy zbyt miłe jak dla mnie, wszystko mnie przerastało i niepotrzebnie stresowało. Rozwiązałam go. Pamiętam jeszcze, że objawiały się u mnie jakieś prześwity chęci bycia właścicielką i o ile się nie mylę miałam potem jeszcze ze cztery kluby, ale mniejsza o to. Wydaje mi się że historie o moich klubach i ich rozpadach nie są ani trochę interesujące...

Jako, że potrzebowałam jakiegoś konkretnego zajęcia, postanowiłam, że przełamię moją nieśmiałość i założę... bloga! Dzięki niemu dzisiaj mogę powiedzieć, że otworzyłam się na ludzi, nie biorę wszystkiego do siebie i potrafię się dobrze bawić. W dodatku blog pełni pewnego rodzaju formę pamiętnika, co też jest bardzo fajne. Czasami zastanawiam się jakim cudem on przetrwał aż do dzisiaj, zwłaszcza że ciągle mnie nie było, posty pisałam nieregularnie i teraz mało kto mnie czyta. No cóż, może przyszła pora trochę reaktywować bloga?


Tak jak wspominałam, miałam kilka dłuższych przerw w blogowaniu, a to tylko dlatego że założyłam... kanał. Sądzę, że każdy z nas ma w życiu chwile zwątpienia i chciałby spróbować sprawdzić się w innej dziedzinie. Tak samo było ze mną. Zapragnęłam zmian i chęci rozwijania się. Na początku nastawiłam się negatywnie, bo dziewczyny z klubu (wtedy należałam do South Ghosts Club) przekonywały mnie, że z pewnością mi się nie uda, nie mam pojęcia o montowaniu, nie nadaję się... Przestroga dla Was - nie rezygnujcie ze swoich postanowień. Moja wola pokazania im, że jestem zdolna i potrafię wziąć się w garść była tak silna, że w kilka dni ogarnęłam cały program do montowania i zaczęłam kręcić pierwsze wideo.


Wydaje mi się, że większość z Was wie, że Mel mieszka w Szczecinie i nie jest to wielką tajemnicą. Rok po założeniu mojego bloga, czyli w kwietniu 2016 końcu postanowiłyśmy wykorzystać okazję, że moi rodzice mieli wyjazd do Szczecina i postanowiłyśmy się spotkać. Dwa lata temu, gdy zaczynałam grać w Star Stable, nie mogłam sobie nawet pomarzyć, że spotkam kogoś z sieci w realu! Cały dzień miałyśmy czas na porozmawianie ze sobą i wspólne spędzanie czasu.



Dzisiaj mamy już rok 2017, a wszystko pamiętam jakby to było wczoraj. W poście postanowiłam pominąć kilka faktów odnośnie klubów, w których byłam, tego, jak zmieniała się moja postać i ile koni przez ten czas kupiłam. Wydaje mi się, że i tak zbytnio nikogo by to nie zainteresowało. Wolałam się skupić na tym, w jaki sposób poznałam Melissę i jak rozwinęłam mojego bloga i kanał.

Przyznam, że do dzisiaj czasami myślę w jakim wielkim stopniu ogólnie ta gra zmieniła moje życie. Najpiękniejsi w tym wszystkim są chyba ludzie, których poznałam. Nie mam wielu znajomych, z którymi utrzymywałabym kontakt od początku gry, ale są za to tacy, których stosunkowo znam od niedawna, ale zżyłam się z nimi i byłoby mi z pewnością smutno, gdyby postanowili odejść z gry.

Wydaje mi się, że czas kończyć już tego posta, nie powinien on być przesadnie długi.
Na koniec chciałabym zaprosić Was na mojego bloga i kanał. Na razie świeci pewnymi pustkami, ale staram się znaleźć czas na obie rzeczy, chociaż niczego nie obiecuję. Człowiek musi także mieć chwilę dla swojego życia realnego, nie tylko tego w komputerze.

***

→ BLOG: KLIK
→ KANAŁ: KLIK

***

Zanim jednak się z Wami pożegnam, dzisiaj mamy 9 stycznia, a to oznacza, że Mel ma urodziny!


Mam nadzieję, że podobał Wam się ten post gościnny i spotkamy się następnym razem u mnie na blogu, bądź na kanale!
Papa ♥


Cześć!

Z tej strony mówię już ja, Mel. Jak widzicie dzisiaj zawitał tu troszkę inny post niż zawsze, gdyż jest on napisany przez inną osobę. Dawno temu razem ze swoją przyjaciółką Lily Rainstorm zrobiłam gościnne posty, w których każda opowiedziała co nieco o sobie i zaprosiła na swoje blogi, więc kto czyta mnie od tamtego czasu powinien pamiętać. Postanowiłam zrobić to ponownie, ale tym razem zaplanowałam, że prawdopodobnie co jakiś czas (będzie to rzadko) zobaczycie tu posty od moich ulubionych polskich autorek blogów o Star Stable. Będą one wyglądały właśnie tak jak widzicie wyżej i będą jednorazowe, czyli jedna blogerka napisze tu tylko jeden post. Mają one na celu zachęcenie do odwiedzenia ich blogów poprzez małe poznanie ich stylu pisania czy zobaczenie zdjęć, które robią
Mam nadzieję, że pomysł Wam się podoba, a Char bardzo dziękuję za ten dzisiejszy post!

A teraz ściskam i życzę miłego tygodnia ♥

56 komentarzy:

  1. Jeszcze raz najlepszego Mel <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mel, chciałabym Ci życzyć Wszystkiego Najlepszego z okazji Twoich urodzin. :D <3 Super post. :)
    Avis Snowlund

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego Mel 😘😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł no i oczywiście kreatywny, bo jakoś nigdzie nie widziałam czegoś takiego! Och i wszystkiego najlepszego Mel! ^^
    ~Szeri

    OdpowiedzUsuń
  5. Sto lat, Mel! Dużo SC i w ogóle wszystkiego najlepszego! :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratki dla Mel i Char za organizację tego posta!

    Jako, że czytam bloga Charlotty od dość dawna, to również chciałabym go polecić (lol. Kto to czyta i wciąż nie kliknął w linki do działalności Char, niech czuje się zmotywowany).
    Bloga oraz jego treść prowadzi bardzo estetycznie - no i oczywiście ciekawie. :3

    Co do Twych urodzin... Mel... wszystkiego 'naj', zdrowia, uśmiechu na twej cudnej twarzy, weny oraz czasu do jej wykorzystania! ^-^

    Pozdrowionka.
    ~Samantha Eveningstone

    OdpowiedzUsuń
  7. Mel, na stówę pierwsza nie będę, ale chcę ci po raz kolejny przypomnieć, że ja, podlizująca się, mała, głupia dziewczynka zawdzięcza tobie... No, prawie wszystko. Dziękuję ci za twojego bloga, za to, że się nie poddałaś i wciąż pisałaś tak świetne posty jakie piszesz wciąż. Dzięki twojemu blogowi poznałam Star Stable, zaczęłam grać i wchodzić tu codziennie. Twoje urodziny zapisałam w kalendarzu, byłam przekonana, że pierwsza złożę ci swoje żałosne życzenia... Jeśli się spóźniłam wiedz, że i tak składam ci te życzenia prosto z serca, szczerze. Nie życzę ci tu star coinsów, tony koni i przedmiotów na SSO, bo wiem, że masz tego więcej niż wielu innych graczy razem wziętych. Życzę ci żebyś była szczęśliwa, wierzyła w siebie tak jak teraz i nigdy, NIGDY się nie poddawała. Życzę ci aby nigdy nie przyszedł ci do głowy pomysł rzucenia blogowania. Czasem jest trudno, ale twoi fani, ze mną na czele cię nie zostawią. Nie piszesz dla nas, ale przede wszystkim dla siebie, więc... (Kogo ja chcę oszukać? Czemu nie życzę i ziemniaków? Tak, rzycze ci dórzo ziemniakuf...) Mel, powiem po prostu: STO LAT!
    Ps. Wyślę ci na pocztę jakiegoś kijowego edita urodzinowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejciu, Twoje słowa są tak przemiłe, że się popłakałam xD Baaaaaardzo dziękuję za Twój komentarz, wiele on dla mnie znaczy ❤

      Usuń
    2. Biedna Mel płacze zawsze czytając moje poezje :c

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Mel! :D Dużo zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń, inspiracji i chęci do dalszego prowadzenia bloga. Sto lat! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszego Mel! Jak ten czas szybko leci, niedawno było 2 miliony wyświetleń, teraz ponad 2 miliony i 500 tysięcy.. Zanim się odwrócimy to już będą 3 miliony! Życzę dalszych sukcesów !
    /Alexandra Iceroad aka Blue

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ❤ Dokładnie, ja nawet nie zauważyłam kiedy ten czas minął!

      Usuń
  10. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. MEL :Dziękuj ci w twoje urodziny za to że piszesz nam coraz więcej postów i ni zrezygnowałaś mimo wielu problemów z rozwijania oraz życzę ci sto lat wiem że piszę to w spóźniony dzień ale i tak wszystkiego naj też mam za niedługo urodziny bo 13 stycznia i nie umiem się doczekać ale i tak jeszcze raz wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ❤ Za to ja złożę wczesne życzenia: wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń :>

      Usuń
  12. Mel ,życzę ci dużo zdrowia,szczęścia,samych radosnych dni,dobry ocen w szkole i długich lat prowadzenia bloga bo jest Niesamowity :))) Mam nadzieję że mnie pamiętasz XD
    -Klaudia Blueweb

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego, Mel!!!!

    Ps. Charllote fajny post i z chęcią odwiedzę twego bloga i kanał :)

    Elise Yellowbaker

    OdpowiedzUsuń
  14. OMG ! MEL MIESZKA W SZCZECINIE :D JA TEZ ! PJONA B)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja też mogę ci napisać gościnny post? Znamy się na SSO, ale ja niestety jestem na Sunbeam Meadow. W grze nazywam się Lana Lowbaker i też mam bloga i YT :D

    Lana

    PS (Spóźnione) Sto lat!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Założę się, że blog Mel jest o milion % lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, że trochę za późno na życzenia, ale wszystkiego najlepszego :D <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Mel czy wiesz jak zrobić dk w sso jak są nowe stajnie bez usówania plików?

    OdpowiedzUsuń
  19. Spóźnione sto lat Mel XD Też mam urodziny 9 stycznia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ^_^ Również składam spóźnione życzenia!

      Usuń
  20. Hej! Przepraszam, że tak późno składam Ci życzenia ale zapomniałam o nich...
    Życzę Ci dużo szczęścia, i najważniejsze oczywiście żebyś nie chorowała ale dalej blogowała. Dzięki Tobie poznałam SSO i zaprosiłam do wspólnego grania moją BFF ( Christelle Dragondotter ). Ja w SSO nazywam się Arabella Swordstar i jesteśmy na Ciastku. Bardzo przepraszam Cię za spóźnione życzenia. :)
    Pozdrawiam
    Ara

    OdpowiedzUsuń
  21. To, że natknełaś się na sso to nie był prypadek i zbieg oklowicznośći,

    OdpowiedzUsuń

REGULAMIN KOMENTOWANIA

★ Szanuj innych ludzi
★ Staraj się używać zasad poprawnej polszczyzny
★ Nie spamuj, zapisuj wszystkie swoje myśli w 1-2 komentarzach

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia